Szadź albo Angel of Death wciąż na topie

Serial Szadź, który był pierwszą współpracą Opola z TVN, powstał już kilka lat temu, ale nadal bije rekordy popularności. Teraz nie tylko w Polsce, ale także za granicą.  Po tym jak trafił na platformę MAX, międzynarodowi widzowie mają okazję odkryć Opole w pięknych kadrach, które reżyser umieścił w premierowej serii serialu.

Za granicą serial znany jest jako „Angel of Death”. Doceniony został przez widzów we Francji, Holandii, Czechach, Rumunii, Bułgarii, Słowacji i na Węgrzech. Główne role w Szadzi zagrali Maciej Stuhr i Aleksandra Popławska.

Na podstawie książki powstał serial, do którego zdjęcia kręcone były jesienią 2019 roku w Opolu. “Szadź” to po debiutanckim “Paradoksie” druga powieść Igora Brejdyganta. Bohaterka kryminału, komisarz Agnieszka Polkowska, ściga seryjnego mordercę. Jednocześnie próbuje uporządkować swoje życie osobiste, które też skrywa tajemnice. Trudno oderwać się od tej książki, w której w kolejnych rozdziałach śledzimy kroki mordercy, pracę policjantów i spokojne życie potencjalnej ofiary.

Trudno oderwać się również od serialu. W tej opowieści zagadki nie stanowi tożsamość mordercy, a motywy jego działania. Co łączy sprawcę z komisarz prowadzącą śledztwo? Dlaczego wszystkie ofiary to głęboko wierzące młode dziewczyny? Wyścig z czasem trwa. Czy komisarz Polkowska trafi na ślad mordercy i zapobiegnie kolejnym zbrodniom? Każdy odcinek odkrywa przed widzami część prawdy o tym co łączy policjantkę z Piotrem Wolnickim (w tej roli Maciej Stuhr) – religioznawcą, pozornie wzorowym mężem i ojcem.

– Uczciwie muszę przyznać, że pisząc “Szadź” akcję umieściłem w Skarżysku Kamiennej, ale gdy zapadła decyzja o serialu i okazało się, że bohaterowie trafią do Opola, to bardzo się ucieszyłem. I nie ma w tym kurtuazji, słowo daję. Byłem kilka razy w Opolu i zapamiętałem je jako bardzo ładne, dlatego się cieszę – mówił Igor Brejdygant.

W rolach głównych w ekranizacji książki występują Maciej Stuhr oraz Aleksandra Popławska. Premierowa seria pokazywana była w TVN w najlepszym czasie antenowym. Emisja serii z Opolem w roli głównej biła rekordy popularności – oglądała ją średnio 1,21 mln widzów, co przełożyło się na 9,72 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów i 11,73 proc. w grupie komercyjnej 16-49 – wynikało z danych Nielsen Audience Measurement, opracowanych przez portal Wirtualnemedia.pl. Wpływy z reklam emitowanych przy okazji emisji tego serialu w 2020 roku wyniosły ponad 13,53 mln zł.

Znanych aktorów i ekipę filmowców można było spotkać podczas kręcenia filmu m.in. na opolskim Rynku, na ul. Szpitalnej, na bulwarach nad Młynówką oraz na Placu Wolności i przy budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej.

– W przypadku tego projektu jest ogromna szansa, że widzowie od pierwszej do ostatniej minuty będą przykuci do telewizorów. Tak jak ja nie mogłem oderwać się od lektury scenariusza. Jest niezwykle wciągający, a historia i dramaturgia świetnie ułożone – mówił goszczący wtedy w Opolu Maciej Stuhr.

Miał rację. Wcześniej nigdy nie zagrał seryjnego mordercy, ale przyznawał, że o tym marzył.

– Producenci powierzyli mi świetną rolę. Jeszcze zanim dokładnie poznałem scenariusz i pomysł na konkretne rozwiązania historii, powiedziałem sobie: „wchodzę w to”. Lektura każdego odcinka przyprawiała mnie o dreszcze – wspominał podczas kręcenia scen w naszym mieście.

W 2021 roku serial doceniony został także indywidualną nagrodą dla Macieja Stuhra, który otrzymał Telekamerę za swoją rolę w tej produkcji.

– Dziękuję telewizyjnym “Wiadomościom”, które tak często próbują ze mnie zrobić czarny charakter, by wielu widzów uwierzyło, że ta rola w “Szadzi”, seryjnego mordercy, rzeczywiście może mieć ręce i nogi – żartował przy tej okazji odtwórca głównej roli.

Za nami czwarta seria serialu, którego historia rozpoczęła się w Opolu. Zaplanowana jest jako ostatnia, ale film zna nie takie historie, więc kto wie…

Najnowsze artykuły