Tajemnice Ostrówka
Film o opolskim Ostrówku, realizowany przez ekipę TVP3 Opole na zamówienie TVP Historia jest już gotowy. Wrócił świeżo po kolaudacji.
Reżyserką i autorką scenariusza jest Maria Zawała, za zdjęcia odpowiadał znany dokumentalista Mirosław Basaj. Kierownikiem produkcji była Izabela Piotrowska- Grosse.
Prace nad filmem rozpoczęły się we wrześniu. Dokument w zamyśle ma przybliżyć widzom historię słowiańskiego grodu na Ostrówku, a jego istotnym elementem było poszukiwanie artefaktów i dokumentów z poprzednich wykopalisk, zapoznanych śladów pozostawionych przez archeologów podczas poszukiwań przedwojennych, jak również tych prowadzonych na Ostrówku krótko po wojnie.
– Nasza ekipa towarzyszyła m.in. ostatnim odwiertom programu poszukiwań archeologicznych pod kierownictwem dr Magdaleny Przysiężnej- Pizarskiej. Podczas których udało się odkryć elementy drewna najprawdopodobniej budulca wałów grodu – relacjonuje Maria Zawała.
Dwa ostatnie odwierty archeolodzy przeprowadzili jeden pod murem wieży, a drugi bliżej stawu zamkowego.
Połowicznym sukcesem zakończyły się poszukiwania dokumentacji związanej z pracami archeologicznymi na Ostrówku prowadzonymi w latach 30-tych ubiegłego wieku. Część tych dokumentów znaleziono w Polsce, natomiast w muzeum w Norymberdze ekipie filmowców udało się dotrzeć do zapisków Georga Raschkego, który w międzywojniu prowadził tu pierwsze prace archeologiczne.
– Wiemy gdzie pełna dokumentacja w Niemczech miała trafić, ale tam ślad się niestety urywa. Najprawdopodobniej więc tam nie trafiła – ubolewa autorka filmu.
Ślady po wykopaliskach na Ostrówku znajdują się w wielu miejscach, przede wszystkim w Muzeum Archeologii i Etnologii PAN we Wrocławiu. W małej części artefaktami z wykopalisk dysponuje też Muzeum Śląska Opolskiego, są też w Państwowym Muzeum Archeologii w Warszawie i w Germańskim Muzeum Narodowym w Norymberdze.
– Sfilmowaliśmy absolutnie unikatowe dokumenty z niemieckich wykopalisk. Dotarliśmy do zapisków polskich archeologów, którzy kontynuowali poszukiwania na Ostrówku po wojnie. W zachowanej dokumentacji każdy z odkrytych elementów był odrysowywany wiernie piórkiem, zostały po tym doskonale rysunki, które też udało nam się utrwalić. Na potrzeby dokumentów rozmawialiśmy z najwybitniejszymi znawcami epoki w Polsce, archeologami, historykami, konserwatorami zabytków. Myślę, że ten film pokaże jakie były zwyczaje i obyczaje mieszkańców Ostrówka, ale też historie prowadzonych tu wykopalisk – relacjonuje Maria Zawała.
Tereny, na których znajduje się słowiański gród należą do samorządu województwa, jednak trwają już rozmowy w sprawie wymiany gruntów, tak, by miasto mogło przygotować w tym miejscu stosowną ekspozycję, muzeum genius loci, poprzedzone rzecz jasna pracami odkrywkowymi, bo pozostałości grodu tkwią dziś na głębokości około 6 metrów. Zabytki, które udało się odnaleźć w grodzie na Ostrówku świadczą o wysokiej kulturze jego mieszkańców a samo zachowane miejsce jest unikatem na skalę światową. Ostrówek jest jedynym takim miejscem w Polsce, o którym wiedzę czerpiemy wyłącznie z wykopalisk.
Trzeba pamiętać o wkładzie pioniera tych poszukiwań, Georga Raschke, który w roku 1930 w trakcie prac ziemnych przy budowie nowego gmachu Rejencji Opolskiej, po tym gdy natrafiono na drewniane struktury niewiadomego wówczas pochodzenia, skatalogował znalezisko, jednoznacznie określił je jako stanowisko słowiańskie (choć były wtedy nadzieje, że to gród starogermański). Prawdopodobnie przyczynił się też do przesunięcia budowy gmachu, tak, by ochronić cenne stanowisko archeologiczne słowiańskiego grodu. Co zrobiono z odkrytym wówczas drewnem, gdzie trafiły zabytki jakie odnaleziono, nie wiadomo, ślad po nich zaginął.
– Podczas ostatnich odwiertów odkryliśmy fragmenty drewna, część spalonego, część zbutwiałego, część dość dobrze zachowanego– informuje dr Magdalena Przysiężna- Pizarska, szefowa ekipy archeologów, którym towarzyszyli na pewnym etapie prac opolscy fimowcy. – Łącznie przeprowadziliśmy 27 takich odwiertów, wcześniej teren eksplorowaliśmy za pomocą georadaru, by zakreślić obszar grodu. Można powiedzieć, że mamy „przefiltrowane” 3/4 powierzchni Ostrówka. Ostatnio odkryte fragmenty drewniane poddane zostały analizie, która pozwoli określić ich charakter, więcej nam powiedzą dopiero wyniki badań. Natomiast żeby jednoznacznie zinterpretować ich przeznaczenie, potrzebowalibyśmy stanowiska otwartego, czyli musielibyśmy się tam dokopać. Same odwierty takiej jednoznacznej odpowiedzi nam nie dadzą- podkreśla szefowa opolskich archeologów.
Premiera filmu nie jest jeszcze znana.
Ryszard Rudnik


![Opole przeniosło się w czasy Słowian – „Magia Ostrówka” oczarowała mieszkańców [ZDJĘCIA] qNxtPthq](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2025/08/xqNxtPthq-150x150.jpg.pagespeed.ic.SUhCz_Vc35.jpg)