Takiego skwaru dawno u nas nie było
Jest duża szansa na to, że w najbliższą niedzielę, najdalej w poniedziałek padnie nowy rekord ciepła w Polsce. Na razie obowiązuje ten z 29 lipca 1921 roku, gdy termometry w Prószkowie pokazały 40,2 st. Celsjusza w cieniu.
Wprawdzie wówczas to był rekord niemiecki, jednak dzisiaj tu jest Polska, więc też zmienił się kraj jego pochodzenia. Prognozy na weekend wskazują, że temperatura wzrośnie u nas do 39 stopni, jednak meteorolodzy nie wykluczają, że na termometrach może się pojawić więcej niż 40 kresek.
Opole przygotowało na nadchodzący skwar kurtyny wodne. Lekarze sugerują, by ograniczać w tym czasie spacery, zabawy z dziećmi na zewnątrz. Oprócz nich grupą, która najgorzej znosi upały są seniorzy. Warto czas ekstremalnych upałów spędzić w domu.
Najlepiej nie otwierać w ciągu dnia okien, zasłonić je przed słońcem. Wietrzenie jest wskazane jedynie nocą. W tym czasie powinniśmy pić znacznie więcej wody niż zwykle, nawet do 3,5 litra dziennie. Darujmy sobie w tym czasie prace na zewnątrz, grzebanie w ogródku, ograniczmy aktywność fizyczną.
Jeśli jednak planujemy relaks na zewnątrz, to najlepiej nad wodą z możliwością skorzystania z kąpieli. Przy czym warto ograniczyć takie wypady nad wodę do godzin przedpołudniowych, późno popołudniowych a najlepiej wieczornych.
W menu na upalne dni najlepiej sprawdzą się lekkie, chłodne i sezonowe dania, takie jak chłodniki, sałatki, koktajle oraz lekkie źródła białka i węglowodanów.
Zmierzch nie przyniesie ochłody. W nocy z niedzieli na poniedziałek temperatura utrzyma się na poziomie 29-30 stopni Celsjusza. We wtorek 30 czerwca meteorolodzy zapowiadają oziębienie. Ale to raczej małe pocieszenie bo wskaźnik na termometrach spadnie do poziomu 30 stopni.




