To ma być twardy rząd na ciężkie czasy
– Spalone okręty zostawiamy na plaży. Idziemy do przodu – zaordynował premier Donald Tusk prezentując dziś swój odnowiony gabinet. Gdyby chcieć krótko scharakteryzować jego główne w zamyśle premiera i współkoalicjantów cechy, są nimi organizacyjna konsolidacja i determinacja w działaniu.
Premier zaczął od oceny sytuacji w kraju i przeciwnika – tu pokazał, że nie ma złudzeń: opozycja jest dzisiaj silniejsza niż była po wygranych wyborach w październiku 2023 roku. I ta równowaga potencjałów, a jednocześnie konieczność odbudowy społecznego zaufania będzie determinować działania nowego rządu.
Jego lifting jest dość gruntowny – z dotychczasowych 26 pozostaje 21 konstytucyjnych ministrów. W drugiej kolejności Donald Tusk zapowiada też redukcje już w samych resortach, gdzie ma się zmniejszyć liczba sekretarzy i podsekretarzy stanu.
Zmiany mają charakter strukturalny i personalny. Symptomatycznym może być fakt, że premier zaczął omawianie spraw personalnych od nowego ministra sprawiedliwości: zostanie nim sędzia Waldemar Żurek. Premier wyraził oczekiwania, że ten awans owocował będzie „twardymi decyzjami” dotyczącymi nie tylko reformy wymiaru sprawiedliwości (które mogą się rozbić o weto nowego prezydenta), lecz również bezkompromisowych konsekwencji łamania prawa, również przez przedstawicieli byłego obozu rządzącego (na co wpływ prezydenta ograniczyć się może do aktów łaski po ewentualnych wyrokach). Premier liczy na przyspieszenie rozliczeń i daje sygnał, że nowy silny ośrodek opozycji wobec jego rządu, który konstytuuje się w Pałacu Prezydenckim, jego oczekiwań nie osłabia, ale wręcz przeciwnie- wzmacnia.
Dlatego szefem MSWiA zostaje Marcin Kierwiński, który zdaniem premiera podobnie jak sędzia Żurek w sferze sprawiedliwości gwarantuje „wykonywanie twardych decyzji w praktyce”, co zresztą udowodnił wcześniej, wyprowadzając podejrzanych Mariusza Kamińskiego i Michała Wąsika z azylu u prezydenta.
Ze względu na zagrożenia zewnętrzne i wewnętrzne wraca do rządu koordynator służb w specjalnych, którym zostanie Tomasz Siemoniak.
Premier również w tym kontekście przypomniał ostatnie doniesienia amerykańskich służb specjalnych, według których Rosja do konfliktu zbrojnego z Europą będzie gotowa już w 2027 roku. Plan Tuska jest taki, że w dziele budowy bezpieczeństwa kraju synergię najwyższej próby wykażą wszystkie resorty. Przy czym w koalicji, która sama z siebie tworzy konieczność wspólnego ustalania polityki rządu, „nie będzie politycznego immunitetu” dla zewnętrznego kontestowania jego poczynań.
Istotnym czynnikiem w obecnej skomplikowanej sytuacji geopolitycznej na świecie w opinii szefa rządu jest polityka zagraniczna. Stąd pomysł wzmocnienia rangi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który zostanie również wicepremierem. Donald Tusk zwrócił szczególną uwagę na stosunki polsko ukraińskie, które „muszą być coraz lepsze, mimo niejednokrotnie sprzecznych interesów obu krajów”. Sikorski nie raz już udowodnił, że jako dyplomata potrafi przechodzić suchą stopą między kroplami deszczu
Przemysłem zajmie się jeden z dwóch megaresortów – Ministerstwo Energii, na którego czele stanie Miłosz Motyka. Resort ten skumuluje nadzór państwa związany z funkcjonowaniem spółek skarbu państwa w obszarze energii. To w zamierzeniu premiera ma doprowadzić do lepszej koordynacji w tym obszarze a w konsekwencji doprowadzić do spadku cen energii
Pozostaje Ministerstwo Aktywów Państwowych, kierowane przez Wojciecha Balczuna, którego zadaniem w będzie oprócz czuwania nad dobrostanem spółek, wypracowanie czytelnych zasad obsady stanowisk. Premier nie kryje, że kontrola państwa nad tymi spółkami polega na obsadzaniu kierownictwa swoimi ludźmi, lecz mają to być kandydatury „absolutnie bezdyskusyjne jeśli chodzi o dorobek, kompetencje i fachowość”. Tyle założenia, do tej pory z praktyką, jak wiadomo, było różnie.
Kolejnym mega resortem będzie Ministerstw Finansów i Gospodarki, kierowane przez Andrzeja Domańskiego, to ma być finansowo gospodarcze centrum rządu.
Nowością jest też Ministerstwo Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu, kierowane przez Macieja Berka. W rzeczywistości to będzie zespól kontrolingu, który wespół z szefem KPRM Janem Grabcem i samym premierem będzie na bieżąco monitorował postępy prac w poszczególnych resortach. Najpierw, jak zapowiada premier, co miesiąc, a później co kwartał. Permanentna kontrola ma zapobiec pozorowaniu pracy.
Skład nowego rządu:
- Donald Tusk — premier
Wicepremierzy:
- Krzysztof Gawkowski — wicepremier, minister cyfryzacji
- Władysław Kosiniak-Kamysz — wicepremier, minister obrony narodowej
- Radosław Sikorski — wicepremier, minister spraw zagranicznych
Ministrowie:
- Wojciech Balczun — minister aktywów państwowych (za Jakuba Jaworskiego)
- Maciej Berek — minister, członek RM, szef Ministerstwa Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu
- Marta Cienkowska — ministra kultury i dziedzictwa narodowego (za Hannę Wróblewską)
- Andrzej Domański — minister finansów i gospodarki
- Agnieszka Dziemianowicz-Bąk — ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
- Jan Grabiec — minister-członek Rady Ministrów, szef KPRM
- Paulina Hennig-Kloska — ministra klimatu i środowiska
- Marcin Kierwiński — minister spraw wewnętrznych i administracji (za Tomasza Siemoniaka)
- Dariusz Klimczak — minister infrastruktury
- Stefan Krajewski — minister rolnictwa (za Czesława Siekierskiego)
- Marcin Kulasek — minister nauki i szkolnictwa wyższego
- Miłosz Motyka — minister energii — nowe ministerstwo
- Barbara Nowacka — ministra edukacji
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz — ministra funduszy i polityki regionalnej
- Jakub Rutnicki — minister sportu (za Sławomira Nitrasa)
- Tomasz Siemoniak — koordynator służb specjalnych
- Jolanta Sobierańska-Grenda — ministra zdrowia (za Izabelę Leszczynę)
- Waldemar Żurek — minister sprawiedliwości (za Adama Bodnara)
fot. Rafał Zambrzycki/Kancelaria Sejmu

![Opole przeniosło się w czasy Słowian – „Magia Ostrówka” oczarowała mieszkańców [ZDJĘCIA] qNxtPthq](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2025/08/xqNxtPthq-150x150.jpg.pagespeed.ic.SUhCz_Vc35.jpg)