Warto rozmawiać, czyli spotkania z prezydentem

Za nami cykl kolejnych sześciu spotkań „Prezydent w Twojej dzielnicy”. Tym razem spotkania z prezydentem Arkadiuszem Wiśniewskim i jego współpracownikami odbyły się w Czarnowąsach, na Malinie, w Chmielowicach, na Półwsi, Malince a ostatnie w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Wiosenne spotkania to już kilkuletnia tradycja, zapoczątkowana podczas pierwszej kadencji prezydenta. Zawsze mają charakter otwarty. Każdy może przyjść, zadać pytanie i uczestniczyć w dyskusji. Co ważne, poruszane będą nie tylko tematy dotyczące dzielnicy, w której odbywa się spotkanie, ale także całego Opola.

Zawsze warto spotykać się z mieszkańcami, robię to od lat w różnych dzielnicach miasta – podkreśla Arkadiusz Wiśniewski. – Patrząc z ponad dziesięcioletniej perspektywy widzę, że charakter tych spotkań się zmienia, tak jak zmienia się Opole, zmieniają się oczekiwania Opolan. Większość spraw tam poruszanych dotyczy spraw lokalnych, drobnych rzeczy, które takie mogą się wydawać z perspektywy Ratusza, ale dla tych ludzi są równie ważne co zagadnienia związane z administrowaniem miastem jako całością.  Nie da się z perspektywy Ratusza zarządzać miastem, bez bywania w dzielnicach, zapoznawania się również z tymi na pozór lokalnymi problemami. Ta lokalna perspektywa jest równie ważna.

Nie sposób nie zauważyć, że na te nasze spotkania mieszkańcy przychodzą głównie z drobnymi sprawami, a to we mojej ocenie oznacza, że w Opolu coraz lepiej się żyje, To czuć również po atmosferze tych spotkań. Na każdym spotkaniu byliśmy przygotowani na rozmowę w szerokim zestawie osób, bo zawsze jeżdżę na nie w gronie swoich współpracowników. Istotne są nie tylko pytania mieszkańców do nas, ale również informacja zwrotna, czyli od nas do nich. Czasem mam wrażenie, że prezydent jest od spraw beznadziejnych. Takim przykładem są nowe przekaźniki telefonii komórkowej w mieście, na co jako miasto nie mamy wpływu, a poza tym trudno zadowolić wszystkich, bo spotykają się z nami zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy rozbudowy  nowych przekaźników.

Warto przy tym podkreślić, że spotykamy się w dzielnicach w świetlicach, które jeszcze kilka lat temu nie istniały, były tematem rozmów z mieszkańcami, że warto by je wybudować, że przydałyby się . A dzisiaj, już są, funkcjonują, co jest dodatkowym powodem naszej satysfakcji. Taki przykładem mogą być Chmielowice. Warto przechodzić na te spotkania, bo my realizujemy to, o czym na nich mówimy. Jednym zdaniem zrobiliśmy to, o czym mówiliśmy.

Najnowsze artykuły