Wisła Płock za mocna dla opolskiej Gwardii

Szczypiorniści Gwardii Opole dwoili się i roli, jednak drugi raz w ciągu 11 dni nie byli w stanie zagrozić faworyzowanej Wiśle Płock. „Gang Kuptela” uległ w Stegu arenie 27:35.

Początek meczu wcale nie zapowiadał pewnej wygranej gości, bowiem opolanie spisywali się naprawdę dobrze. Przede wszystkim byli też skuteczni. Przełom nastąpił w 14. minucie, kiedy to na pierwsze prowadzenie wyszli właśnie Wiślacy. Przerwa, o którą poprosił trener Kuptel nie wniosła za wiele, bowiem płocczanie kontynuowali swoją dobrą grę. Opolanie do szatni schodzili przegrywając 9:17.

Po zmianie stron obraz gry jakoś bardzo się nie zmienił. Agresywna obrona skutkowała często dwuminutowymi karami, przez co „Gangowi Kuptela” przychodziło grać nawet w podwójnym osłabieniu. Mimo to, Gwardziści próbowali wrócić do meczu, co było możliwe także za sprawą rozgrywajacego swój najlepszy mecz w sezonie – Dawida Balcerka. Po zrywie opolan w końcówce, Wiślacy triumfowali ostatecznie 35:27. 

KPR Gwardia Opole – Orlen Wisła Płock 27:35 (9:17)
Gwardia: Malcher (1/18 – 6 proc.), Balcerek (6/22 – 27 proc.) – Sosna 5, Klimków 4, Mauer 4/3, Kawka 4, Milewski 3, Kowalski 3, Zadura 2, Fabianowicz 1, Morawski 1, Stefani, Jankowski, Działakiewicz, Kucharzyk Kary: 20 min. 

Orlen Wisła: Homayed (8/31 – 26 proc.), Morawski (3/6 – 50 proc.) – Krajewski 10/6, Serdio 6, Komarzewski 4, Mihić 4, Czapliński 4, Ruiz 1, Toto 1, Dutra 1, Daszek 1, Mindegia 1, Vejin 1, Szita 1, Terzić, Susnja Kary: 16 min.