ZOO spółka z o.o.
Opolskie zoo na wniosek prezydenta, decyzją Rady Miasta zostanie przekształcone w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Ma to nastąpić w kwietniu przyszłego roku.
Nowa forma zarządzania ogrodem nie oznacza, że miasto traci nad nim kontrolę. Spółka będzie w 100 procentach własnością miasta. Zmieni się system zarządzania zoo, powstanie zarząd, rada nadzorcza, a przekształcenie w spółkę zdaniem audytorów z zoo w Poznaniu, którzy przyjrzeli się specyfice opolskiego ogrodu, ułatwi funkcjonowanie placówki i sprzyjać będzie jej rozwojowi, poprawi sprawność zarządzania. Stworzy także warunki dla zarządzających ogrodem do większej swobody w podejmowaniu kluczowych decyzji. Uprości procedury, ale i zwiększy odpowiedzialność szefostwa ogrodu. I umożliwi mu na przykład tak podstawowy przywilej każdego kierownictwa jak wpływ na dobór kadry.
Żadne zoo zdaniem audytorów nigdy nie będzie placówką dochodową, przy przekształceniu własnościowym chodzi głównie o usprawnienie jego funkcjonowania. Żadne zoo nie przynosi zysków, dobrze zarządzane jest w stanie pokryć co najwyżej bieżące wydatki. Zoo jako spółka nigdy nie przekształci się w placówkę prywatną, z zasady pozostanie własnością komunalną.
– Dziś ten kto zarządza ogrodem zoologicznym nie decyduje o jego wydatkach. Nie ma żadnej motywacji, by ten ogród działał lepiej. – podkreśla prezydent Arkadiusz Wiśniewski. – Nie robimy tych zmian, po to, żeby nas ogrodzie zoologicznym zarabiać, żeby podnosić ceny biletów. Dziś jako Miasto dopłacamy do wejściówek do zoo i dalej będziemy to robić. Chodzi nam o to, by szefostwo zoo, tak jak to się dzieje przy obecnym układzie własnościowym z każdym wydatkiem nie przychodziło po aprobatę do prezydenta. Chodzi o to, by zarządzający zoo uzyskali większą autonomię w podejmowaniu decyzji. Zmiana formy zarządzania ogrodem absolutnie nie decyduje o cenie biletów. – uspokaja prezydent Opola.
Ratuszowi zależy, by poprzez zoo wzmocnić promocję miasta. Oczekiwania zwiększenia frekwencji ze strony Ratusza są jednak bardzo ograniczone.
O pożytkach z funkcjonowania zoo na zasadach spółki na sesji Rady mówiła dyrektor opolskiego ogrodu, Aleksandra Czechowska:
– Będę mówiła na przykładach: gdy mieliśmy przetransportować tygrysa Odrisa i nie spełnił naszych oczekiwań przysłany do nas środek transportu, musiałam się zwrócić do ratusza po pieniądze na nieprzewidziane wydatki związane z dłuższym przebywaniem Odrisa w Opolu, o fundusze związane z dodatkowymi badaniami niezbędnymi przed kolejnym transportem. Tak się zdarza za każdym razem, gdy pojawiają się jakieś nieprzewidziane wydatki. Gdybyśmy byli spółką, takie decyzje zapadałyby od razu, bez zbędnych formalności. Przy pracy ze zwierzętami podobne problemy są na porządku dziennym.





![XXI sesja Rady Miasta. Rajcy będą dyskutowali m.in. o przyszłości zoo [Wideo] konferencja przed sesją Kamińska.00_03_57_01.Still001](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2025/10/xkonferencja-przed-sesja-Kaminska.00_03_57_01.Still001-150x150.jpg.pagespeed.ic.tDMuDSoagB.jpg)

