Trzech Gwardzistów w szerokim składzie reprezentacji Polski na mistrzostwa świata

Szymon Działakiewicz, Maciej Zarzycki i Jan Klimków znaleźli się na 35-osobowej liście zawodników, którzy są brani pod uwagę przez selekcjonera Patryka Rombla do gry podczas mistrzostw świata w Egipcie na początku 2021 roku.

We wrześniu rozmawialiśmy z Maciejem Zarzyckim o tym, że jeśli podtrzyma swoją świetną formę, będzie miał szansę pojechać na mistrzostwa świata. – Muszę powiedzieć, że na razie o tym w ogóle nie myślę. Chciałbym utrzymać taką formę jak najdłużej, to jest mój priorytet. Jeśli mi się to uda, to wszystko jest możliwe – mówił nam rozgrywający Gwardii.

Przed Działakiewiczem, Zarzyckim i Klimkowem spora szansa na pierwszy udział na najważniejszej międzynarodowej imprezie. Jeśli sytuacja związana z pandemią koronawirusa pozwoli, to Gwardziści mają rozegrać w grudniu sparingi z Algierią oraz wciąż udział w turnieju 4NationsCup, gdzie wystąpią Rosja, Białoruś oraz Bahrajn.

Mundial w Afryce rozpocznie się 13 stycznia meczem Egipt – Chile. Polska w grupie B kolejno zmierzy się z Tunezją (15 stycznia), Hiszpanią (17 stycznia) i Brazylią (19 stycznia). – Trafiliśmy do jednej z trzech najmocniejszych grup na mistrzostwach. Zagramy z mistrzem Europy – Hiszpanią, wicemistrzem Afryki – Tunezją, z kolei Brazylia to 10. zespół ostatnich mistrzostw świata. Gra w nim wielu zawodników z najlepszych europejskich klubów, podobnie jest z Hiszpanią. Tunezyjczycy doświadczenie zdobywają przeważnie w lidze francuskiej. Na pewno nie jesteśmy faworytem. Będziemy koncentrować się na każdym kolejnym meczu – mówi selekcjoner, Patryk Rombel.