Wciskamy hamulec. Rząd wprowadził kolejne obostrzenia

Rząd wprowadził kolejne obostrzenia, które mają spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa. Szkoły średnie i uczelnie przechodzą na nauczanie zdalne, lub hybrydowe, ograniczenia w gastronomii i transporcie publicznym.

Rząd wprowadza nowe obostrzenia w strefach żółtej i czerwonej. – Ma to związek z lawinowo rosnącą liczbą nowych zachorowań na COVID–19. Takie rozwiązania wprowadzają także sąsiednie kraje. To pozwoli spowolnić rozszerzenie się koronawirusa – mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej. 

Nowe obostrzenia w strefie żółtej, czyli we wszystkich obszarach, które nie są strefą czerwoną. dotyczą m.in. gastronomii. Lokale gastronomiczne będą mogły działać wyłącznie w godzinach od 6.00 do 21.00. Poza tymi godzinami lokale będą mogły świadczyć usługi jedynie na wynos/dowóz.

Kolejne restrykcje dotyczą transportu publicznego, gdzie zajętych miejsc siedzących będzie mogło być maksymalnie 50%. Obłożenie wszystkich miejsc w transporcie publicznym nie mogą przekroczyć 60%. Ograniczona zostaje także liczba osób na imprezach do 25. Imprezy będą mogły się odbywać bez możliwości zabaw tanecznych. Również do 25 osób ograniczone zostają takie zgromadzenia, a szkoły średnie i uczelnie przechodzą w sposób pracy hybrydowy. Nie będzie także możliwości korzystania z basenów.

W strefie czerwonej ograniczenia są jeszcze bardziej restrykcyjne. Dotyczą m.in. liczby osób w sklepach, w których nie będzie mogło przebywać więcej niż 5 osób na jedną kasę. Szkoły średnie i uczelnie przechodzą w zdalny sposób nauczania, wprowadza się zakaz organizowania wesel, a zgromadzenia ogranicza się do 10 osób. 

Podczas konferencji premier apelował także, by każdy, kto może sobie na to pozwolić został w domu i pracował zdalnie. Zaznaczył także, że Polska zajmuje 17 miejsce w Europie pod względem zachorowań na 100 tys mieszkańców.