Kibice wrócą na stadiony?

Podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki przyznał, że jest spora szansa na to, aby kibice w bardzo okrojonym gronie wrócili na obiekty sportowe.

Piotr Jankowski

Pracujemy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej nad protokołem, tak aby zapewnić udział jakiejś liczby kibiców na polskich stadionach podczas meczów. Mam nadzieję, że będziemy mieć dobre wiadomości dla kibiców – mówił premier, sugerując tym samym możliwy scenariusz powrotu kibiców na stadiony.

Wnioskującym o taką możliwość jest Polski Związek Piłki Nożnej, który przesłał do szefa rządu dokument określający zasady powrotu sympatyków zespołów. – Polska stałaby się prekursorem w tej dziedzinie, który jako pierwszy w Europie, a być może i na świecie, zmierzyłby się z takim wyzwaniem. To z kolei postawiłoby nasz kraj oraz polską piłkę nożną w bardzo pozytywnym świetle, jeśli chodzi o walkę z pandemią oraz powrót społeczeństwa do funkcjonowania w normalnych warunkach – pisał w swoim liście prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

Pierwszy etap powrotu kibiców na trybuny miałby zakładać zapełnienie stadionu nie większe, niż 20% całej pojemności. Jednocześnie liczba sympatyków nie mogłaby przekroczyć 999 osób, co w przypadku opolskich obiektów sportowych nie stanowiłoby problemu. Więcej osób na trybunach spowodowałoby, że mecz stałby się (niedozwoloną aktualnie) imprezą masową.

Oczywiście wszyscy fani byliby objęci rygorystycznymi przepisami, takimi jak – obowiązek noszenia maseczek, bądź przyłbic oraz rękawiczek. Na meczach podobno mieliby być tylko sympatycy zespołu gospodarzy.

Na zdjęciu kibice opolskiej Odry podczas jedynego meczu tej wiosny w Opolu – z GKSem Bełchatów. Fot. Daria Strąk

 

Najnowsze artykuły