REKLAMA

REKLAMA

Lider za mocny dla „Wilczyc z Opola”

Tylko nieco ponad 70 minut trwało spotkanie z udziałem siatkarek UNI Opole w Łodzi z ŁKS-em. Lider Tauron ligi postawił wysokie wymagania rywalkom z Opola i wygrał 11 spotkanie z rzędu a opolanki zanotowały 9 porażkę w sezonie. ŁKS wygrał z UNI 3:0 w setach 25:19, 25:17 i 25:18.

O przewadze łodzianek może świadczyć fakt, że tylko raz w całym meczu opolankom udało się wyjść na prowadzenie. Był to trzeci set. Po asie serwisowym Poli Janickiej UNI prowadziło 4:3. W 99 procentach spotkania było jednak odwrotnie. Początek meczu to szybkie 4:0 i 7:2 dla ŁKS-u. To prowadzenie chyba je uśpiło, a ambitnie walczące „wilczyce” wyrównały na 7:7 dzięki zagrywkom Kingi Stronias. Środkowa część seta była niezwykle wyrównana. ŁKS nie potrafił wypracować większej przewagi. Kolejny remis zanotowano przy stanie 16:16. Od tego momentu opolanki zaczęły popełniać błędy i nie kończyć akcji i po punktowej zagrywce Klaudii Alagierskiej-Szczepaniak wyszły na prowadzenie 24:17 i wygrały seta 25:19.

O secie drugim nasze siatkarki będą chciały szybko zapomnieć. Od remisu 2:2 gospodynie systematycznie powiększały przewagę. Było: 6:2 , 12:4, 18:10 i 23:15 co dało pewną wygraną ŁKS-owi 25:17.

Ostatnia partia oprócz wspomnianego momentu prowadzenia UNI też grana była pod dyktando gospodyń. 6 zdobytych punktów z rzędu i od 3:4 szybko zrobiło się 9:4. Po ataku Valentiny Diouf miejscowe odebrały UNI ostatnie resztki nadziei na korzystny wynik prowadząc 13:6. Co prawda po bloku Janickiej było tylko 10:15, ale kolejne minuty dosłownie rozbiły nasze siatkarki. 20:10 i 24:14 po znakomitych zagrywkach Julity Piaseckiej, których opolanki bądź nie potrafiły odebrać bądź nie kończyły swoich ataków. W końcówce UNI zanotowało serię zdobytych 4 punktów z rzędu co pozwoliło nie co zniwelować rozmiary porażki. ŁKS wygrał partię 25:18 i cały mecz 3:0.

UNI po wycofaniu się z rozgrywek drużyny z Legionowa zajmuje ostatnie 11 miejsce w tabeli z dorobkiem 7 punktów. Kolejne bardzo ważne spotkanie czeka nasz zespół w czwartek 26 stycznia z mającą tyle samo punktów drużyną z Radomia.