Benfica za mocna także w Opolu

Kapitalna dyspozycja bramkarza Adama Malchera nie wystarczyła, by sprawić niespodziankę. Benfica Lizbona ponownie okazała się lepsza od szczypiornistów Gwardii, zwyciężając w Opolu 30-23.

Piotr Jankowski

Podopieczni Rafała Kuptela bardzo dobrze weszli w swoje czwarte spotkanie w fazie grupowej Pucharu EHF. Szybko zdobyli cztery bramki, a Malcher wybronił cztery z pierwszych pięciu rzutów lizbońskiego zespołu. Widząc rozpędzonych gwardzistów, trener Benfiki Carlos Resende zdecydował się interweniować i wziął czas. Dobrze wpłynął tym na swoją ekipę, która szybko odrobiła straty, a po niecałych 15 minutach gry była już na prowadzeniu. Prowadzeniu, którego nie oddała do końca spotkania. Opolscy szczypiorniści jednak się nie poddawali, dobrze korzystali ze skrzydeł. To było jednak za mało i po pierwszej połowie przegrywali 12-17.

Zmiana stron nie wpłynęła dobrze na naszych zawodników. Początek drugiej części meczu był bliźniaczo podobny do tej pierwszej, jednak zespoły zamieniły się rolami. To ekipa z Portugalii szybko rzuciła cztery bramki, wypracowując sobie dużą przewagę. Gwardziści nie potrafili także wykorzystać gry w przewadze, co mogłoby pomóc im zbliżyć się do rywali. Często brakowało przy tym szczęścia, bowiem przy rzutach na pustą bramkę, piłka dwukrotnie wręcz ocierała się o słupek. W barwach lidera naszej grupy ponownie najlepszym zawodnikiem był bramkarz Espinha, który zatrzymywał rzuty opolan nawet z dobrze przygotowanych pozycji. Ostatecznie Benfica triumfowała w Stegu Arenie 30-23.

Galeria zdjęć z meczu >>> TUTAJ

Opolskich kibiców zdecydowanie może cieszyć dłuższy mecz w wykonaniu Przemysława Zadury, który jeszcze niedawno zmagał się z kontuzją. Popisał się on kilkoma świetnymi zagraniami, a fani ponownie mieli okazję oglądać świetnie układającą się współpracę właśnie pomiędzy Zadurą, a kapitanem – Mateuszem Jankowskim.

Przed zawodnikami Rafała Kuptela tydzień z dwoma spotkaniami ligowymi. Pierwsze z nich rozegrają w środę 4 marca w Głogowie. W niedzielę 8 marca z kolei w Stegu Arenie o godzinie 18.00 zmierzą się z Azotami Puławy. Kolejny mecz w ramach fazy grupowej Pucharu EHF rozegrają w niedzielę 22 marca (początek o godz. 19.00), mierząc się w Opolu z niemieckim MT Melsungen.

Gwardia Opole – Benfica Lizbona 23-30 (12-17)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 1, Fabianowicz 2, Zarzycki 1, Klimków, Mokrzki 1, Zieniewicz 2, Jankowski 3, Zadura 2, Kawka 2, Mauer 5, Milewski 1, Morawski, Działakiewicz 3, Skraburski. Trener Rafał Kuptel.
Benfica: 
Espinha, Capdeville – Carvalho 3, Diogo Hebo 1, Marques 7, Pais 3, Toft Hansen, Nyokas, Moreira 3, Moreno 1, Pesqueira, Molina, Martins 2, Antunes 2, Djordjic 8, Pereira. Trener Carlos Resende.
Sędziowali: Emil Aghakishi, Ernest Aghakishi (obaj Azerbejdżan). Kary: Gwardia 6 min, Benfica 12 min. Widzów 2800.

Na zdjęciu w niebieskich koszulkach gracze Gwardii próbujący zatrzymać rozpędzonych Portugalczyków. Fot. Mariusz Matkowski.

Najnowsze artykuły