Stępione pazury “wilczyc”

Po dobrych meczach pucharowych siatkarki UNI Opole dosłownie wypuściły z rąk ligową wygraną. Opolanki uległy przed własną publicznością Volley’owi Wrocław 2:3  w setach 25:23, 21:25, 25:20, 24:26 i 8:15.

Tak naprawdę opolanki w czterech pierwszych setach powinny “załatwić sprawę” wygranej, ale długimi fragmentami gubiły koncentrację i zwłaszcza w czwartej partii, w której prowadziły 15:10 nie potrafiły utrzymać wysokiej przewagi. Bardzo podobnie było w secie pierwszym gdy podopieczne Nicoli Vettoriego prowadziły 14:9 i 16:12 by w końcówce przegrywać 21:22. Tu jednak drużynę trzeba pochwalić, że doskonałą grą w obronie i skutecznymi kontrami zapewniły sobie ostatecznie zwycięstwo.

Wyrównana walka w secie drugim trwała do stanu 9:8. Dwa punkty z rzędu Kariny Olay’i powiększyły prowadzenie opolanek do 11:8 a atak Katarzyny Zaroślińskiej -Król do stanu 15:9. Od tego momentu coś się zacięło w grze “wilczyc”, które nie radziły sobie z zagrywką rywalek i przegrały tę część seta 6:16!

5:2, 10:7, 17:12  i zmotywowane siatkarki UNI nie dały szans rywalkom w partii trzeciej. I kiedy wydawało się w secie czwartym przy prowadzeniu 13:9 a następnie 15:10, że koniec meczu już bliski jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki akademiczki roztrwoniły przewagę i mimo, że w końcówce doprowadziły do remisu 24:24 to nie wytrzymały presji i uległy 24:26.

O tie breaku nasze siatkarki będą chciały szybko zapomnieć. Choć zdobyły pierwszy punkt to od stanu 4:4 rywalki zdobyły 6 punktów z rzędu i pewnie wygrały seta i całe spotkanie.

Po tym meczu UNI z dorobkiem 27. punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli Tauron Ligi.

 

foto: Andrzej Klimek/sportoweople.pl

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 25-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły