Marek Kawa przeprasza za słowa o prof. Gajdzie

Radny klubu Prawa i Sprawiedliwości twierdził, że prof. Gajda był bardzo aktywnym działaczem PZPR. Twierdził również, że profesor był odpowiedzialny za wyrzucanie studentów z opolskiej uczelni w czasach PRL.

Pod koniec września radni głosowali nad uhonorowaniem trzech osób tytułem “Zasłużonego Obywatela Miasta Opola”. Wśród nich byli Mirosław Lenart, Danuta Szeliga i właśnie Stanisław Gajda. Ostatecznie jego kandydaturę wycofano po atakach Marka Kawy z PiS. Radny zarzucał wówczas profesorowi m.in. to że przyczyniał się do wyrzucania, ze względów politycznych, studentów ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej, a także współpracę ze służbą bezpieczeństwa PRL. Mimo że nie miał na to żadnych dowodów. Dziś za swoje słowa przeprosił podczas sesji Rady Miasta. Jednak nie za wszystkie i niezbyt chętnie:

Ponieważ jestem nękany przez kancelarię prawną z Warszawy, przez rodzinę Pana profesora Stanisława Gajdy, chciałbym przeprosić za słowa, których nie jestem w stanie udowodnić. Chodzi o stwierdzenia, że Pan Gajda współpracował ze służbą bezpieczeństwa oraz wpłynął bezpośrednio na wyrzucanie osób z ówczesnej WSP – mówił Marek Kawa z PiS.

Za pozostałe określenia pod adresem profesora Gajdy nie przeprosił twierdząc, że „była to krytyczna opinia i ma do niej prawo”.

fot. FB/Marek Kawa – Radny Miasta Opola

Najnowsze artykuły